Kultura Film Wolnościowe filmy. Czy my również mamy swoją propagandę w...

Wolnościowe filmy. Czy my również mamy swoją propagandę w kinie? Cz. 1

-

- Advertisment -

Hollywood uwielbia tematykę bliską etatystom i socjalistom. Walkę klas, rewolucje i wyzysk biednych przez złych kapitalistów. Motyw rządu lub władz lokalnych, które „pozostawiły” kogoś na pastwę losu również jest bardzo popularny. Czy to oznacza, całkowitą absencję „naszej”, wolnościowej propagandy w kinie? Otóż nie. Istnieje wiele wartościowych pozycji, które mają wolnościowe przesłanie.

1. Władca pierścieni

Prawdziwa gratka dla konserwatywnych libertarian lub nawet anarchistów, którzy cenią tradycyjne, chrześcijańskie wartości. Autor „Władcy Pierścieni”, J.R.R. Tolkien, jest dziś kandydatem do wyniesienia na ołtarze. Daleko było mu jednak do takiego spojrzenia na państwo i redystrybucję dóbr, jakie promuje obecny papież – Franciszek.

„Moje poglądy polityczne skłaniają się coraz bardziej ku Anarchii (w rozumieniu filozoficznym, jako brak kontroli, a nie wąsatych panów z bombami) – lub ku ‚niekonstytucyjnej’ Monarchii.” – pisał Tolkien-pisarz do Tolkiena-Juniora.

Adam Danisz opisał – na portalu obiektywizm.pl – poglądy pisarza jako anarchomonarchizm. „Anarchomonarchizm [odmiana libertarianizmu -dop. Adam] – nie ma legalnej możliwości użycia wobec kogokolwiek przemocy, ale istnieją naturalne elity, które bez używania agresji prowadzą resztę ludzi w ich rozwoju” – objaśnił Danisz w swoim artykule.

„Anarchię reprezentowali Hobbici, czy jak kto woli indywidualnego reprezentanta – Frodo, a ‚niekonstytucyjną monarchię’ król Aragorn. Po stronie ‚zła’ było państwo. Na końcu obie idee ‚dobra’ wygrały, Hobbici powrócili do życia w swojej liberlandzkiej utopii” – pisze dalej autor.

Peter Jackson, reżyser Trylogii, idealnie to zobrazował. Bardzo sugestywnie pokazał, że dobre siły są tam, gdzie panuje wolność – w Shire, w Hobbitonie. Tam natomiast, gdzie pojawia się zorganizowana struktura państwowa – w Mordorze, czy Isengardzie – tam czai się zło. Jako „zły” pokazany jest również jedyny występujący w filmie urzędnik państwowy, czyli Grima Gadzi Język.

Trylogia „Władcy Pierścień” z całą pewnością promuje wolnościowe wartości.

Swoją drogą, czy nazwa „Isengard”, czyli gród, którym zawiadywał Saruman, nie brzmi… radziecko?

2. Matrix

Kolejna trylogia. Tym razem – wtedy jeszcze – braci Wachowskich. Filmy o Neo, to w zasadzie czysty libertarianizm lub nawet anarchokapitalizm.

Główny bohater odkrywa, że jest całkowicie zniewolony przez system i ostatecznie chce go zniszczyć. Omija system i staje ponad nim. By osiągnąć ten cel używa wszystkich środków, których system zakazuje.

Maszyny i ich zasady stanowią w trylogii Wachowskich symbol państwa, które nakłada na ludzi ograniczenia. Ostatecznie ludzie nawet nie zauważają, że już od dawna nie są wolni. Metaforą tego etatystycznego, socjalistycznego państwa jest matrix, a Neo (a może nawet bardziej Morfeusz niż Neo) symbolizuje świadomych wolnościowców.

3. Batman Christophera Nolana

Bogaty kapitalista wydaje swoje pieniądze, by dzięki zdobyczom techniki bronić mieszkańców swojego miasta. Dlaczego to robi? Ano dlatego, że władze miasta i państwowa policja sobie z tym zupełnie nie radzą – zawiodły.

Tyle w zasadzie wystarczy, by udowodnić, że komiksy, filmy i animacje z serii o Batmanie są kwintesencją RiGCzu. Reżyser Batmanów z Christianem Bale’em – Christian Nolan – postanowił w jednej z części dobitnie zaznaczyć antysocjalistyczne i antykomunistycznej przesłanie filmów o człowieku-nietoperzu.

W części zatytułowanej „Mroczny Rycerz Powstaje” głównym szwarccharakterem jest Bane. Ta postać wygląda jak żywcem zdjęta karykatura bolszewika z antykomunistycznych plakatów propagandowych. Gdy Bane rozpoczyna w Gotham rewolucję, to jego walka z dobrym kapitalistą w przebraniu – Batmanem – staje się jednym z najczytelniejszych symboli „naszej” propagandy w kinematografii ostatnich kilku(-dziesięciu?) lat.

4. Joker

W przypadku tego filmu warto zacytować opis z NCzas.com: „Film o „Jokerze” jest kolejną ekranizacją komiksu ze świata Batmana, która obnaża mechanizm komunistycznych rewolucji. W stworzonym przez Christophera Nolana „Mroczny Rycerz Powstaje” pokazano jak fałszywa jest socjalistyczna wizja równości społecznej, zaś w „Jokerze” Phillipsa ukazano, że czerwone rewolucje prowokowane są przez szaleńców i fanatyków.

Niejednoznaczne w filmie jest również spojrzenie na tzw. „kapitalistów”, co prawda na pierwszy rzut oka zdają się być oni postaciami negatywnymi, ale na końcu okazuje się, że była to jedynie perspektywa szaleńców”.

CDN.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Przeczytaj też!

#OtwieraMy. Lista miejsc, które działają mimo obostrzeń, stale się powiększa [LISTA]

Chcecie coś zjeść na mieście lub wyjść gdzieś i skorzystać z miejsc rozrywki? Przedstawiamy wam listę miejsc,...

Góralskie VETO. Górale otworzą biznesy 17 stycznia – bez względu na decyzję rządu

Górale zamierzają 17 stycznia otworzyć swoje biznesy. Niezależnie od tego czy restrykcje będą utrzymane, czy nie.

PiS chce znieść możliwość odmowy przyjęcia mandatu. Sierpiński i Wilk komentują

W piątek 8. stycznia wpłynął do Sejmu poselski projekt ustawy o zmianie ustawy. Grupa posłów PiS chce...

Kolejny przedsiębiorca popełnił samobójstwo przez lockdown

To już kolejne samobójstwo przedsiębiorcy, który stracił wszystko z powodu lockdwonu. Nie tak dawno...
- Advertisement -

Tak mieszkają za nasze. Kto i za ile zajmuje rządowe mieszkania w Warszawie? [LISTA]

Posłanka Hanna Gill-Piątek (Ruch 2050 Szymona Hołowni) zapytała w interpelacji o listę zajmowanych rządowych mieszkań.

Wolnościowe filmy. Czy my również mamy swoją propagandę w kinie? Cz. 1

Hollywood uwielbia tematykę bliską etatystom i socjalistom. Walkę klas, rewolucje i wyzysk biednych przez złych kapitalistów....

Przeczytaj koniecznie!

- Advertisement -

Zanim wyjdziesz ze strony...
Polecane dla Ciebie