Libertarianizm Wolnościowcy w regionach cz.3 Michał Dyszer: Wolnościowe rozwiązania Kaszubi...

Wolnościowcy w regionach cz.3 Michał Dyszer: Wolnościowe rozwiązania Kaszubi mają we krwi

-

- Advertisment -

Rzeczpospolita Polska przez większą część swojej historii była państwem federacyjnym. Za czasów unii z Litwą była podzielona na ziemie, wydzielone niezależne miasta i autonomiczne księstwa. Dodatkowo Żydzi posiadali swoje gminy (kahały). W czasie zaborów również powstawały wizje Polski odrodzonej jako federacja – m.in. projekt Stanów Zjednoczonych Polski Paderewskiego. Ostatecznie II RP powstała jako państwo w dużej mierze unitarne, a jednak znalazło się w nim miejsce na Autonomię Śląska. Dziś w Polsce mamy w zasadzie tylko dwa regiony, które przez wzgląd na odrębność etniczną mieszkańców mogłyby ubiegać się o przyznanie im statusu autonomii – Kaszuby i Śląsk. O tym właśnie rozmawiamy z wolnościowcami z regionów.

Cz. 3. Michał Dyszer: „Kaszubi są gospodarni, zgrani, pomysłowi i pracowici. Czas uwolnić nasz potencjał – na pewno na tym skorzystamy”.

Michał Dyszer: przedsiębiorca od 17 roku życia; II wiceprezes partii KORWiN w okręgu gdyńskio-słupskim; wolnościowiec.

Libertea: Czy uważasz, że dziś Kaszubi, tak jak w 20-leciu międzywojennym Ślązacy, zasługują na autonomię?

– Jeszcze jak! Jestem zwolennikiem „małych ojczyzn” i autonomii dla każdej grupy etnicznej, która o to zabiega.

– Testując kilka sposobów zarządzania jednocześnie, w takich autonomiach, będziemy mogli szybko przekonać się, które rozwiązania są korzystne a które nie. Wyciągając wzajemnie wnioski z naszych doświadczeń, wszystkim wyjdzie to na dobre.

– Kaszubi są gospodarni, zgrani, pomysłowi i pracowici. Czas uwolnić nasz potencjał – na pewno na tym skorzystamy.

Libertea: To jakie granice miałby mieć Autonomiczny Kraj Kaszubski?

– Ryzykowna sprawa i niekończący się spór o granice, ale od czegoś trzeba zacząć. Więc tak: Od Gdańska po Puck, półwysep helski – Wejherowo – Łebę – Bytów – Chojnice – Kościerzynę – Skarszewy. Z możliwością dołączenia kolejnych obszarów ościennych – bo kto by nie chciał, prawda?

Libertea: A które z pomorskich miast byłoby najlepszym kandydatem na stolicę autonomii?

– Region Kaszub obecnie ma kilka stolic i wiele serc. Wybór jednej lokalizacji na stolicę autonomii to kolejna ryzykowna sprawa…

– Moje propozycje to Żukowo lub Sierakowice. Żukowo ze względu na samorząd – zaangażowany w kulturę kaszubską i wolnościowy gospodarczo.

– Sierakowice – podobnie jak Żukowo – a dodatkowym względem jest tu społeczeństwo, z którego Kaszuby nie wyparowały. Tu język i kulturę widać i słychać na każdym kroku.

„Potrzebujemy przestrzeni, własności i wolności”

Libertea: Jeśli dziś powstałby w granicach RP Autonomiczny Kraj Kaszubski, to za 20 lat, według Ciebie, uwzględniając charakter narodowy Kaszubów, bardziej przypominałby Katalonię lub Szkocję, czy Hongkong?

– Kaszubi nie żyją w roju jak Azjaci. Potrzebujemy przestrzeni, własności i wolności. Lubimy swoich sąsiadów ale im dalej ich mamy – tym bardziej ich lubimy (śmiech).

– Nasza kultura i nasza tradycja również bardziej przypominają kulturę i tradycje szkockie. Tyle jeśli chodzi o styl życia, natomiast wierzę w nasz sukces gospodarczy na miarę Hongkongu.

Libertea: Które kompetencje państwa powinny zostać oddane regionom?

– Najlepiej wszystkie prócz sądownictwa, wojska, policji i stosunków zagranicznych.

– Konkurujmy systemem nauczania, systemem podatkowym, systemem służby zdrowia, systemem emerytalnym, a najlepiej te systemy sprywatyzujmy i niech zadziałają mechanizmy rynkowe. To najlepsze lekarstwo na problemy systemów.

– Wszelkie plany centralne są lekarstwem gorszym od choroby. Każda decyzja przeniesiona z Warszawy do regionu na pewno lepiej odpowie lokalnym potrzebom i możliwościom. Tu mógłbym podać taką ilość słusznych przykładów, że nikt nie podjął by się lektury.

Libertea: Które decyzje, podejmowane przez rząd centralny, najmocniej w ostatnim czasie zagroziły interesom Twojego regionu?

– Wiele decyzji rządu zagroziło interesom na terenie całego kraju. Jeśli mam się skupić na regionie to na pewno lockdown (poza negatywnym wpływem na wiele branż w całej Polsce) niszczy ważną dla nas branżę turystyczną.

„Lockdown i 'piątka dla zwierząt' – te decyzje uderzyły w Kaszubów”

– Mamy dostęp do morza (czego Kociewiacy nam nigdy nie wybaczą), oraz niezliczoną ilość jezior i malowniczy teren, więc regionalnie straciliśmy bardzo dużo – sezon już się w tym roku nie powtórzy.

– Drugą rzeczą była „piątka dla zwierząt”. Kaszuby to zagłębie kurnikarskie, równie mocno jest tu rozwinięte przetwórstwo mięsne. Rząd chciał tu włożyć kij w szprychy – jednak dzielni rolnicy, hodowcy i przetwórcy protestowali nieugięcie w Warszawie oraz lokalnie w wielu miejscach. Niekiedy przy wsparciu ze strony samorządu (np. w Żukowie, w proteście w którym brałem udział). To zagrożenie zachwiało branżą, ale udało się „zamrozić” projekt ustawy.

Libertea: Czy obecnie, według Ciebie, Kaszubom odmawia się jakichś praw, które im się należą?

– Kaszubi nie są na pewno dyskryminowani, żyjemy w takich samych warunkach prawnych co reszta obywateli. Czego możemy jeszcze chcieć i co nam się należy? Tu serdecznie odsyłam do wcześniejszych wywiadów z tej serii (poprzednie części udostępniliśmy pod wywiadem – red.)

Libertea: Kiedyś Janusz Korwin-Mikke wspierał Ruch Autonomii Śląska (RAŚ). W ostatniej kampanii wyborczej pozytywnie o wytyczaniu autonomii wypowiedział się jedynie Stanisław Żółtek z KNP. Czy dziś autochtoniczne mniejszości etniczne i narodowe, poza mniejszością niemiecką, mają jakąś reprezentację w mainstreamowej polityce?

– Tak, mniejszość żydowska. Nie zauważyłem aby w mainstreamowej polityce zabiegano o korzyści dla innych mniejszości narodowych czy etnicznych.

– W polityce inne grupy się liczą. Tutaj bada się rynek elektoratów i w wyniku tego zabiega się o poparcie grup: roszczeniowych, anty kościelnych, pro kościelnych, pro life, pro choice, LGBT, anty LGBT. A także grup zawodowych (tworów państwowych, a jakże!): nauczycieli, lekarzy, służb mundurowych, urzędników itd…

Reprezentowanie grup etnicznych w sejmie nie przynosi jak widać wystarczających korzyści politycznych. Na szczęście inaczej jest na szczeblu samorządowym.

Libertea: Czy dostrzegasz potrzebę utworzenia regionalnej partii kaszubskiej (jako samodzielnego bytu lub przybudówki do innego stronnictwa)?

– Jeden Kaszub powie tak, drugi Kaszub powie nie. Jeśli tak bardzo nam zależy, żeby narobić sobie wrogów – to tak.

Kaszubskość to historia, język, kultura, tradycja, wartości i niech tak pozostanie. Angażowanie się w politykę ogólnopolską przynosi trochę korzyści i wielu wrogów i hejtu. Niechaj wizerunek kaszub pozostanie nieskalany.

– Jednostki z naszego regionu mogą coś dla nas zrobić. Nie zakładajmy w tym celu partii działającej w imieniu wszystkich Kaszubów, bo poglądy mamy najróżniejsze i partia będzie nas dzielić, a nie łączyć. Do tego wiele osób w kraju zacznie negatywnie patrzeć na nasz region przez pryzmat partii.

„Kaszubi nie lubią tracić czasu i pieniędzy”

Libertea: A jakie postulaty trafiłyby do Kaszubów?

Postulaty jednoczące Kaszubów, a jednocześnie szczególnie dla nas korzystne to właśnie postulaty wolnościowe, czyli oddające nam decyzyjność o własnym losie we własne ręce.

Kaszubi liczą na siebie, nie potrzebują opieki państwa, a często muszą przedzierać się przez gąszcz przepisów i przeszkód ponosząc straty finansowe i czasowe aby realizować swoje cele.

– Przykłady:

  • Chcąc budować, musisz zmarnować 10-15 tys zł i kilka miesięcy na projekt, pozwolenia, decyzje, przekształcenia i pomiary, zanim wbijesz łopatę w ziemię. Strata czasu i pieniędzy.
  • Skończył Ci się lek? Biegniesz do lekarza po receptę by móc kupić to, co przyjmujesz stale od lat. Strata czasu.
  • Chcesz zatrudnić kogoś do pracy? Między wami staje państwo ustalając za was warunki waszej współpracy, pobierając przy tym cześć wynagrodzenia. Strata czasu i pieniędzy.
  • Chcesz ściąć drzewo na swoje posesji / w swoim lesie? Składasz wniosek o pozwolenie, przyjeżdża urzędnik, robi zdjęcia i dokumentację, czekasz na decyzję. Strata czasu.

– Kaszubi nie lubią tracić czasu i pieniędzy.

Polskie prawo bardzo ogranicza potencjał, który drzemie w Kaszubach. Należy go jak najprędzej odblokować. Jak już wspominałem, jesteśmy przedsiębiorczy i szczególnie byśmy na tym skorzystali.

– Sierakowice to moja gmina. Nigdzie nie widziałem takiego zagęszczenia szyldów co w Sierakowicach. Usługi prawie w każdym podwórku, to coś wspaniałego. Tak się robi Kaszëbsczi geszeft!

„U nas interesy robi się 'na gębę'”

Typowe kaszubskie społeczeństwo, wszyscy się tu znają i mogą sobie zaufać, interesy robi się tu „na gębę”. Słowo ważne jak umowa. Wolnościowe rozwiązania mamy w naturze, znajdzie się tu poparcie dla takich rozwiązań w prawie.

Niskie podatki, proste przepisy i wolność gospodarcza to słuszny kierunek.

Już za tydzień kolejna część spotkań z „Wolnościowcami w regionach”!

6 KOMENTARZE

    • Tak jasne – wiecznie zakorkowane Żukowo! A gdzie u was starówka – na stacji benzynowej? Pozdrawiam z Gdańska – historycznej stolicy. A wy możecie zostać stolicą wtedy, gdy już będziecie kolejną dzielnicą Gdańska.

      Miłego dnia życzę!

      • Proszę podać choć 5 powodów dla których Żukowo mogłoby zostać stolicą. Rozumiem, że ktoś się tam urodził ale bez przesady… Nasze Władysławowo też jest na Kaszubach a nie uważamy się za nie wiadomo kogo jak wy :s stolica powinna być doch gdzieś po środku pomiędzy czubkiem półwyspu a Chojnicami. I powinno to być duże miasto jakieś – ja nie wiem jakie

  1. […] Wolnościowcy w regionach cz.3 Michał Dyszer: Wolnościowe rozwiązania Kaszubi mają we krwi Wolnościowcy w regionach cz. 1. Adóm Hébel: Autonomia Kaszubska mogłaby stać się rajem podatkowym Wolnościowcy w regionach cz.2. Mikołaj Rydygier: Mam nagrania, na których Korwin-Mikke mówi o autonomii Kaszub Stany Zjednoczone Rzeczypospolitej. Czyli: Ile Hongkongów zmieści się w Polsce? Share Facebook Twitter Pinterest WhatsApp Poprzedni artykułTeksas broni prawa do obrony własnej Szymon Grothttp://libertea.pl […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Przeczytaj też!

95. rocznica zamachu piłsudczyków na wolność Polaków. Autorytarne rządy junty trwały 13. lat

95 lat temu, 12 maja 1926 r., miejsce miało jedno ze smutniejszy wydarzeń w historii Polski. Zorganizowana...

Kaszubi walczą o to, by poprawnie zapisywać nazwy ich miejscowości na tablicach dwujęzycznych

Kaszubi mają prawo do stawiania dwujęzycznych tablic w swojej ojczyźnie, która obecnie w całości znajduje się...

Większość Irlandczyków z Północy uważa, że za 25 lat nie będą już obywatelami Wielkiej Brytanii

3 maja minęło sto lat, odkąd Irlandia Północna stała się krajem związkowym Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i...

Twardoch przypomina, że jest Ślązakiem. Internauci każą mu „wypier**ć do Niemiec”, obrażają jego rodziców i grożą

Powieść Szczepana Twardocha pt. "Król" zdobywa kolejne nagrody - w Polsce i za granicą. Portal "Wirtualna Polska"...
- Advertisement -

Fundacja FOR: rachunek od państwa za rok 2020 o 4,6 tys. wyższy niż w 2019

Fundacja FOR (Forum Obywatelskiego Rozwoju) jak co roku sporządziła "rachunek od państwa", by pokazać - ile oddajemy...

4. maja. Urodziny Floriana Ceynowy – budziciela Kaszubów

Florian Stanisław Wenanty Ceynowa (kasz. Florión Cenôwa) (ur. 4 maja 1817) - dziś wypadają urodziny "budziciela Kaszubów".

Przeczytaj koniecznie!

- Advertisement -

Zanim wyjdziesz ze strony...
Polecane dla Ciebie